Spójrz, śpi w kołderce białej świat <br />do snu namawia zimny wiatr <br />Kto dzieciątko dziś otuli <br />łzy obetrze szepnie czule <br />Tyś król na ciebie czekał świat <br /> <br />Wiec spieszmy razem gdzie się narodził <br />zgubiona drogę gwiazda podpowie <br />A miłość nasza poprzez zawieje <br />Rozjaśni ciemność, serca rozgrzeje <br /> <br />A gdy pałace zamki miniemy <br />w ubogiej szopie go odnajdziemy <br />gdzie pośród trzody zziębnięty leży <br />największy z wszystkich ziemskich pasterzy <br /> <br />W tę noc już nikt nie będzie sam <br />nasz głos dosięgnie nieba bram <br />A wiec spieszmy do stajenki <br />tam gdzie czeka malusieńki <br />Gdzie dziś narodził się nasz pan
