Jakiś bogaty koleś krąży po restauracjach w USA i zostawia soczyste napiwki kelnerom, którzy wykonali dobrą robote.<br />W jednym z barów w Phoenix zostawił napiwek w wysokości 10,000 dolarów na rachunku za 90 dolców.<br />Zdjęcia rachunków pojawiają się na koncie Instagram Tips For Jesus.<br />Wielu podejrzewa, że stoi za tym Jack Selby, wice-prezydent PayPal'a.<br />A może to grupa bogaczy, która po prostu rozumie jak ciężka bywa praca kelnera.<br />Osoba zostawiająca te napiwki pozostaje anonimowa, pomimo faktu, że znają ją już kelnerzy.<br />Często napiwki dzielone są z pracownikami kuchni bo „to nie zabawa jeśli twoja ekipa się nie bawi”.<br />Kto będzie następny?<br />Tylko ten koleś wie.
