W kraju gdzie prawie nic się nie dzieje,<br />Jeden człowiek jest zawsze gotowy.<br /><br />Kevin Vickers, 58-letni emerytowany policjant zostaje narodowym bohaterem, po tym jak zabija uzbrojonego dżihadystę Michaela Zehad-Bibeau.<br /><br />Według świadków Vickers był w swoim biurze tuż za rogiem wejścia do parlamentu kiedy usłyszał strzały. Momentalnie chwycił za broń i wyszedł na zewnątrz.<br />Następnie podążając za wskazówkami świadków zlokalizował Zehada ukrywającego się za filarem.<br />Wtedy nastąpił moment prawdy. Vickers ruchem jakiego nie powstydziłby się Bruce Willis rzucił się na ziemię, ślizgiem na plecach zaskoczył terrorystę i władował cały magazynek w jego ciało.<br />Zehad został trafiony kilkukrotnie i padł na ziemię.<br />Vickers jednak nie pławił się w chwale. <br />Szybko wrócił do swojego biura i ponownie naładował broń by być gotowym na kolejnych złoczyńców, gdyby takowi znajdowali się w okolicy.<br />Vickers jest narodowym bohaterem, ale jak sam mówi, wykonywał jedynie swoją pracę.
