W Wenezueli doszło właśnie do amerykańskiego ataku z powietrza, w wyniku którego Nicolas Maduro został pojmany i wywieziony z kraju, a w Caracas ogłoszono stan wyjątkowy. Sytuacja polityczna jest bardzo napięta, a najbliższe dni mają zdecydować o przyszłym układzie sił i ewentualnej „transformacji” pod silnym wpływem USA..<br /><br />"Z sercem przepełnionym troską śledzę rozwój sytuacji w Wenezueli. Dobro umiłowanego narodu wenezuelskiego musi przeważać nad wszelkimi innymi względami i skłaniać do przezwyciężania przemocy oraz obrania drogi sprawiedliwości i pokoju, gwarantując suwerenność kraju, zapewniając zasady państwa prawa zapisane w konstytucji, szanując prawa człowieka i prawa obywatelskie każdego i wszystkich oraz pracując nad wspólnym budowaniem spokojnej przyszłości opartej na współpracy, stabilności i zgodzie, ze szczególnym uwzględnieniem najbiedniejszych, którzy cierpią z powodu trudnej sytuacji gospodarczej. Dlatego modlę się i zachęcam was do modlitwy, powierzając nasze modlitwy wstawiennictwu Matki Bożej z Coromoto oraz świętych José Gregoria Hernándeza i siostry Carmen Rendiles."<br /><br /> Konferencja Episkopatu Wenezueli wyraziła solidarność z narodem i wezwała do zachowania spokoju w obliczu przemocy. Odrzucając wszelkie formy agresji, biskupi poprosili wiernych o wytrwałość w modlitwie i dążenie do jedności.<br /><br />
